niedziela, 3 września 2017

"Uważaj, to nie chmury, to pałac"... - opowieść o dwóch kontrowersyjnych budynkach Rygi i Warszawy.

Chyba każdemu z nas przydarzyło się otrzymać niezbyt trafiony prezent. A to szalik przypominający łowicki dywanik, a to sweterek z wydzierganym reniferem, a to kolejną parę skarpet w krzykliwe wzory... Czasami takie prezenty lądują na dnie szafy lub zmieniają adres i właściciela.
A co zrobić z prezentem, którego nie można upchnąć do szuflady, garażu czy zastosować manewru w postaci "przechodniego proporca"?
A jeśli jest to ooogrooomny budynek- prezent?
Można go zburzyć, przebudować, polubić, zaakceptować - opcji jest wiele, aż po nienawiść, złość i frustrację.
Takimi budynkami z pewnością są Pałac Kultury i Nauki w Warszawie i Pałac-Wieżowiec Akademii Nauk w Rydze, są to podarunki od "dobrego wujka" Stalina i narodu radzieckiego. Takich podarków bratnie kraje otrzymały więcej. "Cudne" prezenty możemy zobaczyć  także w Pradze, Bukareszcie, Kijowie.
Wieżowce z Rygi i Warszawy są swoistymi pamiątkami po epoce stalinowskiej.
Pałac Kultury i Nauki w Warszawie
Pałac Akademii Nauk w Rydze, Łotwa
Może zacznę od prezentu znajdującego się w Rydze.
Wieżowiec został podarowany Łotyszom w ramach wielkiej bratniej miłości. Budynek miał symbolizować wielkość przyjaźni, pokazywać zarazem kto tu rządzi i rozdaje karty.
Pierwszy łotewski wieżowiec ma 23 pięter, jego wysokość wynosi 107,6 metrów i 766 pomieszczeń. Na 17 piętrze, z wysokości 65 metrów można podziwiać panoramę Rygi.
W założeniach pomysłodawców, wieżowiec miał być siedzibą łotewskich kołchoźników, oprócz tego w budynku miło się mieścić centrum edukacji, dwie sale konferencyjne, sala wystawiennicza, biblioteka oraz hotel na 320 miejsc umiejscowiony w wieży budynku. Po śmierci Stalina, Nikita Chruszczow odpowiednim dekretem przekazał budynek Łotewskiej SSR Akademii Nauk.



Architekci prezentują model ryskiego wieżowca. Drugi od lewej -główny architekt profesor Oswalda Tīlmanis, pierwszy z lewej - architekt Włodzimierz Szynitnikov, drugi od prawej - architekt Karl Płuksne.
Projekt wieżowca - Dom Kołchoźnika w Rydze, autorstwa Oswalda Tilmanisa Na wieżycy widnieje pięcioramienna gwiazda w otoczeniu wieńca z kłosów pszenicy.
Kamień węgielny pod budowę wieżowca w Rydze położono 17 grudnia 1951. Budowa trwała 10 lat.. Oficjalnego otwarcia dokonano 31 grudnia 1959 roku, dwa lata przed końcowymi pracami budowlanymi.

Projekt i plac budowy "Domu Kołchoźnika" w Rydze. Tygodnik "Star", archiwum Łotewskiej Biblioteki Narodowej




Łotewski wieżowiec stanął na miejscu gdzie do 1812 roku istniał cmentarz kościoła luterańskiego i w miejscu drewnianego "Gościnnego Dworu".
W wieżowcu znajdowała się Wielka Sala, która nie była dostępna dla ogółu mieszkańców Łotwy. Obecnie ta sala została przemieniona w salą widowiskową, która obecnie nazywa się "Ryga".





W wieżowcu, jak wspomniałam, znajduje się także platforma widokowa. Winda dojeżdża do 15 piętra, dwa piętra należy przejść pieszo aby dostać się do tarasu widokowego, z którego roztacza się widok na Rygę. Z tarasu można oglądać stolicę Łotwy z nietypowego  miejsca, ponieważ wieżowiec umiejscowiony jest na uboczu zabytkowej secesyjnej Starówki.
Szczerze powiem, widok aż tak bardzo nie jest zachwycający, ale warto spojrzeć na Rygę także i z tej perspektywy.




Wieża telewizyjna

"Trójkątny" budynek do Biblioteka Narodowa, Ryga






Wieża kościoła św. Piotra 

A teraz zapraszam do Warszawy do Pałacu Kultury i Nauki, nazywanym pieszczotliwie "PeKiNem".
Aby ciskać gromy lub patrzeć z zachwytem na jak na razie najwyższy budynek w Warszawie, na pewno warto przybliżyć historię powstania kontrowersyjnego pałacu-wieżowca. 
Gro informacji i ciekawostek wyczytałam w opracowaniu Collegium Civitas Press "Spojrzenia. Pałac Kultury i Nauki w socjologicznym kalejdoskopie", jak też w wielu innych publikacjach.


"To nie chmury, to Pałac Kultury". Pałac ma wysokość 230,68 metrów, a od poziomu ul. Marszałkowskiej jego wysokość wynosi 234,5 metra. Wieżowiec posiada 46 kondygnacji w tym dwie, które tworzą piwnice. Pałac zajmuje 19 miejsce w Europie pod względem wysokości. 
 Za chwileczkę, za momencik Pałac Kultury nie będzie najwyższym budynkiem w Warszawie, ma powstać  najwyższy budynek w UE - Varso Tower, którego całkowita wysokość ma wynieść 310 m, a wysokość bryły 230 m. Z tego wieżowca będzie można spojrzeć na PKiN z góry. 
W tym miejscu trzeba cofnąć się do czasów powojennych, do czasów, gdy Polską "opiekował" się bratni naród radziecki z przywódcą Stalinem.
Trzeba także "odwiedzić" Moskwę, gdzie powstały słynne wieżowce określane mianem  "Siedmiu Sióstr". Są to wieżowce wzorowane na nowojorskich drapaczach chmur, zbudowane w stylu rosyjskiego baroku, angielskiego neogotyku i art deco. Do roku 1957 powstało ich siedem, miał także powstać ósmy budynek zaprojektowany w 1947 roku przez Dmitrija Czeczulina. Projekt ósmego siostrzanego budynku został zaadoptowany na potrzeby umiejscowienia podarunku od "bratniego narodu"  w Warszawie.
W Moskwie została jednak stanęła "Ósma Siostra", jest to zbudowany w 2005 roku Triumph Palace.
Jedna z Siedmiu Sióstr - dom mieszkalny na Wybrzeżu Kotielniczeskim
A to ósmy siostrzany budynek w Moskwie zbudowany w XXI wieku.
Triumph Palace w Moskwie - ósma Moskiewska Siostra
Ówczesne władze karnie słuchały tego co urbaniści zza wschodniej granicy narzucili Warszawie, tego jak ma wyglądać, co należy odbudować, zbudować lub zburzyć i wyburzyć.
Niewola Polski zmieniła tylko szyld...
Podarunek od Stalina, który miał stanąć w Warszawie próbowano zaadoptować do stylu architektury Krakowa, Kazimierza nad Wisłą, Puław, Torunia, Chełma, Kielc, Nieborowa, Płocka. Wieżowiec miał nawiązywać do polskiego ducha narodowego. W którym miejscu wieżowiec nawiązuje do polskich skarbów architektury, tego trudno jest się doszukać.
Radzieccy architekci - Lew Rudniew, Aleksander Hriakow, Igor Rażyn i Aleksander Wielikanow ustalili jak ma wyglądać prezent od władz Moskwy.
PKiN jest najwyższym budynkiem w Warszawie, jego wysokość wynosi 160 m plus 70 metrowa iglica, a boczne wieże mają wysokość 60 metrów. Wysokość budynku zmierzono w dość oryginalny sposób - samolot z balonem wskazał pułap, do którego ma sięgać "dach" pałacu. Polskich architektów poniosła ułańska fantazja, bo pierwotnie budynek miał mieć wysokość o wiele  niższą ok. 100 m.
Premier Józef Cyrankiewicz i ambasador ZSRR Arkadij Sobolew, 2 kwietnia 1952 roku podpisali umowę między oboma rządami.
Bolesław Bierut w taki oto sposób dziękował narodowi radzieckiemu, list dziękczynny otrzymał towarzysz Stalin.
"W imieniu Rządu Polskiego i całego Narodu Polskiego proszę przyjąć wyrazy naszej gorącej wdzięczności za przyjacielski i szlachetny dar Rządu Radzieckiego - budowę monumentalnego Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Wspaniały gmach wysokościowy, który ludzie radzieccy - robotnicy, technicy, inżynierowie, architekci - wzniosą w samym sercu zburzonej przez wandalów faszystowskich Warszawy będzie po wsze czasy pomnikiem braterskiej troski o inne narody, po raz pierwszy w historii ludzkości realizowanej przez narody radzieckie, będzie symbolem niewzruszonej i scementowanej po wieki przyjaźni między narodem polskim i narodami Związku Radzieckiego, będzie pomnikiem wielkiej epoki stalinowskiej i jej nieprzebranych sił i jej niezwyciężonych idei.
Budowa PKiN w Warszawie - wymowne świadectwo twórczej pracy i pokojowych dążeń Związku Radzieckiego - jeszcze bardziej zmoże zapał całego narodu polskiego do dalszej ofiarnej pracy w imię pokojowego budownictwa i obrony pokoju przed zbrodniczymi planami podżegaczy wojennych. 
Niech żyje Wielki Związek Radziecki".
Trudno jest po takim peanie ocieplić wizerunek "pomnika wiekuistej wdzięczności".
Pałac miał posiadać elementy nawiązujące do stylu architektonicznego miast Polski, ale 21 kwietnia 1952 podpisano umowę, która nie uwzględniała poprawek polskich architektów.
Klamka zapadła!
Oficjalna datą rozpoczęcia wznoszenia wieżowca jest dzień 21 lipca 1952 roku, wtedy to wmurowano kamień węgielny.
Wykopy (9 m) pod budowę PKiN w Warszawie, 1952 r. 



Towarzysz Stalin zmarł 5 marca 1953 roku, nie doczekał się zakończenia budowy PKiN. Na zdjęciu widać, olbrzymi portret Stalina i pracowników, którzy są "pogrążeni" w żalu.
Wiec na placu przed PKiN w dniu śmierci Stalina

Przy budowie PKiN pracowało 3500 pracowników. Podczas prac budowlanych zginęło ok 16 osób. Siedemnasta osoba, która zginęła na budowie była młodym chłopkiem. Chłopak zginął podczas nocnych prac na budowie, a jego ciała nigdy nie odnaleziono. Mężczyzna  ponoć "straszy" w Sali Kongresowej...
4 lipca 1955 został oficjalnie zakończona budowa pałacu, choć tak naprawdę prace budowlane trwały do 1970 przy tak zwanej "ścianie wschodniej". Prace obejmowały także przebudowę Śródmieścia.
21 lipca 1955 o godzinie 16.00 przekazano PKiN władzom polskim. Następnego dnia w uroczystościach na Placu im. Stalina odbyła się propagandowa uroczystość - parada wojskowa, występy młodzieży, sportowców.

Szkielet pałacu jest wykonany ze stali, do budowy zużyto 40 milionów cegieł. Zewnętrzne ściany są obłożone ceramicznymi cegłami, które wykonano w fabryce na Uralu.  
zdj. Zbyszko Siemaszko



Pałac Kultury i Nauki to także sale zaprojektowane z wielkim rozmachem, w których odbywają się konferencje, sympozja, narady.

Sala im.Gagarina
Sala M.Kopernika
Sala A.Puszkina
Sala W. Tiereszkowej

W Pałacu mieszczą się także teatry, muzea, restauracje.
Muzeum Domków dla Lalek na pewno jest ciekawym miejscem w pałacu, tutaj można zapomnieć o złym duchu, który ciągnie się za historią PKiN. O tym miejscu napiszę także w oddzielnym poście o muzeach lalek, które udało mi się zobaczyć tu i ówdzie.






Muzeum Techniki w PKiN mieści się w gmachu od samego początku. Tutaj gościem był Jurij Gagarin, który odwiedził to miejsce w 1961 roku.



Logo Muzeum Ewolucji Instytutu Paleobiologii PAN







Logo Teatru Studio im. Stanisława Ignacego Witkiewicza


Teatr Dramatyczny znajduje się od początku funkcjonowania PKiN. Początkowo był to Teatr Domu Wojska Polskiego, a od 1957 funkcjonuje pod obecną nazwą.