Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tunezja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tunezja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 października 2019

Świat fantastyki ulokowany w ksarach i domach Berberów w Tunezji.

"Człowiek cieszy się życiem, kiedy ma swoje miejsce,
kiedy wie, gdzie jest jego miejsce w porządku wszechrzeczy.
Zniszczyć miejsce znaczy zniszczyć człowieka".
"Diuna" Frank Herbert

Tunezyjskie plenery, krajobrazy i oryginalna, niepowtarzalna architektura Berberów - rdzennych mieszkańców Wielkiego Ergu Wschodniego sprawiły, że  George Lukas wybrał Tunezję jako scenerię do serii filmów pt. "Gwiezdne wojny".
Rzeczywiście, Tunezja jest niezwykle malownicza, gdzie turkus morza przeplata się z gajami palmowymi, złotem gór i ciepłem pastelowych barw Sahary. Czy trzeba czegoś więcej by zanurzyć się w koloryt świata?
Bezkres i wielbłądy - zwierzaki kochające przestrzeń i brak pośpiechu.
Polecam każdemu zanurzyć w cieple piasku pustyni. Wtedy można poczuć dotyk delikatności i zarazem siłę i potęgę Natury.
Zabawa wiatru w "malowanie" wydm. 


... a tu zabawa wiatru w bycie rzeźbiarzem.
W zielonym gaju palmowym, miejsce wyjątkowe pośrodku pustyni.
Trudno jest się oprzeć fotografowaniu świtów i zachodów słońca. Banalne, powtarzalne i zarazem niesamowicie piękne. 
Zdjęcia gór chyba nigdy nie oddadzą ich piękna. Trzeba samemu doświadczyć tej niesamowitej korelacji przestrzeni, wiatru, ciszy i skalnych tworów. 
Ajolos, bóg wiatrów potrafi być prawdziwym artystą. 
Gdzieś pod Algierską granicą, Tunezja.
Nie mogłam oprzeć się pokusie zrobienia malutkiego kalejdoskopu zdjęć widoków tunezyjskich.
Nie tylko pan Lukas, ale także inni filmowcy i scenarzyści wybrali krajobrazy Tunezji do ponad 150 filmów!
Tutaj kręcono mi.in. sceny do takich produkcji jak "Angielski pacjent", "Gladiator", "Jezus z Nazaretu", "Piraci" R. Polańskiego, "W pustyni i w puszczy" Gowina Hooda, "Quo vadis", "Żywot Briana", "Poszukiwacze zaginionej arki" Stevena Spilberg'a, "Mały Książę", "Poza prawem", "Czarne Złoto" i oczywiście "Gwiezdne Wojny".

sobota, 21 września 2019

Tunezja - "miasta-ksary-twierdze" zbudowane ze słońca i kamienia.

"Mój dom to moja twierdza"
przysłowie angielskie

Przysłowie angielskie mówiące o tym, że dom jest prywatną twierdzą jak najbardziej pasuje do niektórych berberyjskich miast-domów na południu Tunezji. Choć angielskie znaczenie tego powiedzenia oznacza całkowitą prywatność swoistej mini bazy to w przypadku tunezyjskich budynków na skraju Sahary taka warownia jest jak najbardziej dosłowna.
Zapraszam do odwiedzenia kilku takich miejsc w Tunezji, gdzie kamienne domostwa stały się ufortyfikowanymi  grodami.

Zacznę od ksara ( nie wiem dokładnie jak to słowo należy odmieniać przez przypadki) Chenini, który  zrobił na mnie niesamowite wrażenie.  
Miasto-ksar Chenini, Tunezja
Panorama Chenini, Tunezja

Ksar jest to forma obronnej wsi, miasta czy też budynków, które zostały tak ulokowane lub zbudowane, że przyjęły formę twierdz przeróżnych rozmiarów. Nazwa wywodzi się z języka arabskiego i oznacza - "zamek", "fort", "obronny gród", "ufortyfikowaną wieś".

sobota, 14 lipca 2018

Synagoga Al-Ghariba w Ar-Rijadzie na Dżerbie w Tunezji, gdzie splata się historia, religia i legenda.

Niezbyt często poświęcam czas i miejsce na moim blogu pojedynczym świątyniom. Jeśli już wspominam o jakieś sakralnej budowli, to mój opis jest uzupełnieniem i dopełnieniem kolejnej mojej opowieści  z miejsca, które odwiedziłam.
Tym razem robię wyjątek i zapraszam na Dżerbę, do odwiedzenia i poznania historii jednej z najstarszych synagog w Afryce Północnej - Al-Ghariba, która znajduje się nieopodal miejscowości Ar-Rijad w Tunezji.


Na pewno warto w różny sposób dokumentować i utrwalać na wszelakich nośnikach pamięci historię, a także legendy i tradycje, stan techniczny obiektów kultu religijnego, bo jest to cząstka dziejów ludzkości i  wiary w boga/ bogów.
W dziwny sposób, wizyta w tym miejscu wywołała do tablicy wiele przemyśleń, spostrzeżeń i czasami nietuzinkowych wniosków. 
Należę do tych osób, które wiary i religii nie zaprzęgają na potrzeby korupcji, wyzysku, szantażu, władzy nad ludzkim ciałem i umysłem. Oddzielam zachłanność przywódców religijnych i ich pęd do władzy i rządów nad światem i ludźmi, od wiary w Boga. Wierzę, że gdyby nie manipulowanie ludzkimi uczuciami, a zwłaszcza strachem i trwogą, świat byłby lepszy i nie byłoby wojen w imię boga i bogów. No cóż, moja wizja pięknego świata jest czystą utopią, a świat bez religii jest  nierealny...

wtorek, 1 września 2015

Do serca przytul psa, weź na kolana kota...

 

"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"

  George Bernard Shaw

Tym razem gospodarzami mego postu będą zwierzaki... duże, małe, przymilne i trochę "straszne".
Na mych szlakach podróżniczych, czasami, moje drogi krzyżują z mieszkańcami  Ziemi - zwierzętami. To są przeróżne spotkania, chwilami  aranżowane, innym razem spontaniczne, niespodziewane a nawet zaskakujące.
Na pewno, co mnie fascynuje w tych niecodziennych spotkaniach, to przekraczanie niewidzialnej bariery, która odgradza człowieka od zwierzęcia. Niby żyjemy razem od wieków na tej samej planecie, ale tak naprawdę jedno o drugim mało wie. Czasami na parę chwil, jakaś tajemna siła potrafi uchylić rąbka tajemnicy zwierząt, ale i tak jest to nadal zagadkowy świat. Dlatego tak bardzo czuję się wyróżniona przez zwierzaki, gdy pozwalają mi choć na parę chwil stać się częścią ich świata.

Nie wiem od czego zacząć, bo tych spotkań było wiele.
Na dobry początek... zapraszam na spotkanie ze szpakami.
Bardzo mnie zaskoczyły szpaki w Izraelu, które potraktowały mnie niezwykle mile, siadając na mej ręce, ,ot tak! spontanicznie. Rozumiem, gołębie, ale dzikie szpaki, żyjące nad Morzem Martwym w twierdzy Masada?
Szkoda, że nie rozumiałam ich szczebiotu, z pewnością opowiedziałyby mi wydarzenia, które rozgrywały się w Masadzie. A jest to historia niezwykle krwawa, opowiadająca o męstwie Izraelitów. Nie będę rozwodziła się nad historia tego miejsca ... bo przecież ma być to foto-opowieść o zwierzakach. :))

sobota, 11 kwietnia 2015

Dotknąć szczęścia i szczęścia dotyk.

Dotknąć szczęścia i szczęścia dotyk.

Podróżowanie ma to do siebie, że potrafi zaskakiwać, otwierać furtki tajemnic, fundować adrenalinę lub poczuć jej smak. Są takie miejsca na świecie gdzie można pewnymi sposobami wkupić się w łaski Opiekunów cudotwórczych fluidów. Chyba każdy z nas szuka szczęścia lub magicznymi sposobami stara się przyciągnąć dobry humor Fortuny, Amora, Losu. Zaklinanie tajemnych sił wymaga fantazji i nietuzinkowych sposobów aby przypodobać się Odpowiedzialnym za naszą pomyślność na ziemskim padole. Są to z pewnością uroki, czary, szeptane zaklęcia, modlitwy, talizmany… gama możliwości udobruchania i przekupienia Tajemnych Sił jest przeogromna. Nawet zwykłe kichnięcie jest postrzegane jako uwolnienie dobrej energii , trzeba ją tylko ukierunkować… itd., itd.
A co ma z tym wspólnego podróżowanie?
Podczas przemierzania zakątków Ziemi można natknąć się na rzeźby, przedmioty, cuda natury, które pomagają w spełnianiu życzeń i pragnień. Do tego potrzebny jest dobry humor, dystans z przymrużeniem oka … bo jak wszechświat nie spełni naszego życzenia i marzenia, to co wtedy? Nie zawsze uda się natrafić na Aladyna lub złotą rybkę, którym w ramach reklamacji można pogruchotać kości i ości.
Aby w pełni cieszyć się, że szczęście jest tuż, tuż, że wystarczy pomyśleć, dotknąć, pomarzyć - potrzebna jest wiara, że to nie jest placebo, ale siła i moc pozytywnej energii mającej wpływ na nasze życie.
Koniecznie trzeba zaopatrzyć się w poczucie humoru, radość dziecka, bo wtedy te wszystkie czary-mary i hokus-pokus staną się (być może) rzeczywistością.
I od czego tu zacząć...? Może od Korfu?
Zapraszam na dotyk szczęścia i miłości.

Grecja
Korfu
Achillion - pałac Sissi
Przed głównym wejściem do pałacu cesarzowej Sissi w Achillion znajduje się pomnik boga Hermesa, który jest opiekunem dróg, podróżnych, pasterzy, złodziei, posłańcem bogów.
By do nas uśmiechnęło się szczęście podczas podróży, abyśmy mieli pozytywne relacje ze złodziejami (czyli brak relacji) należy dotknąć dużego palca (bez podtekstów!) u nogi Hermesa.
Pomnik "Odpoczywający Hermes" Achillion, Korfu, Grecja 

Grecja
Korfu
Kanał Miłości w Sidarii 
W miejscowości Sidarii na Korfu znajduje się przepiękna zatoczka zwana Kanałem Miłości.
Abyśmy zostali obdarowani miłością należy wykąpać się w wodach kanału, a wtedy na pewno miłość mamy zagwarantowaną