piątek, 19 lutego 2016

Co łączy Achalcyche, Katskhi w Gruzjii i Meczet Kopuły na Skale w Jerozolimie?

Co łączy malutką świątynię - pustelnię w  górach Kaukazu z Meczetem  Skały w Jerozolimie i twierdzą w Achalcyche w Gruzji?
Już wyjaśniam.
Pierwsza, przez mnie wspomniana świątynia jest umiejscowiona ... dosłownie na skale, tak jak i Meczet Skały na Wzgórzu Świątynnym- Moria, a Achalcyche po prostu przypomina  mi Jerozolimę widzianą z Góry Oliwnej.
Historia tych miejsc jest różna i jest to tylko moje subiektywne skojarzenie co do wspólnych cech świątyń.

Katskhi, Gruzja
Wzgórze Moria, Jerozolima, Izrael
Achalcyche w Gruzji
Na początek zapraszam do Achalcyche,(nazwa w jęz. gruzińskim oznacza "Nowy Zamek"), gdzie na wzgórzu umiejscowiona jest twierdza. Jeśli przymknie się lekko oko, to jest to miniaturka Wzgórza Moria z Jerozolimy.
Achalcyche umiejscowione jest na wzgórzach należących do Małego Kaukazu nad rzeką Pocchowi- Ckali.
Rzeka Pocchowi- Ckali w Achalcyche, Gruzja
Achalcyche na rycinie z XIX wieku, Gruzja
Dawna nazwa tej miejscowości to Lomisia. Miastem, w wieku XII - XVIII rządził ród Dżakeli i Kwarkwerów. Prace archeologiczne na wzgórzu potwierdziły, że istniał tutaj zamek już na początku IX wieku.
Miasto było od roku 1579  pod panowaniem Imperium Osmańskiego, a od 1628 roku znajdował się w Achalcyche jeden z głównych ośrodków zarządzania osmańskiego, siedziba paszy.
9 sierpnia 1828 roku odbyły się tutaj walki między oddziałami tureckimi pod przywództwem Kios Magameta Paszy,  a rosyjskimi wojskami kierowanymi przez Paskiewicza.

"Bitwa w Achalcyche 1828 r. "  January Suchodolski 
W 1829 roku został podpisany traktat pokojowy na mocy którego Achalcyche zostało przyłączone do Imperium Rosyjskiego.
Achalcyche... miasto i w oddali twierdza na wzgórzu.
Achalcyche prawa miejskie otrzymało w roku 1840.
W twierdzy w Achalcyche zachowały się pozostałości starego miasta, meczet, pałac, zabudowania pałacowe, medresa czyli szkoła koraniczna.
Za kwotę 15 milionów dolarów zabytki na wzgórzu zostały odrestaurowane. Cały, odnowiony kompleks został otwarty dla turystów w 2012 roku. Znajdują się tutaj obecnie kawiarnie, bary, miejski amfiteatr, Muzeum Krajoznawcze, informacja turystyczna, sale wykładowe.
Achalcyche widziane od strony dolnego miasta, Gruzja
Mury twierdzy w Achalcyche, Gruzja
Balkony, tak bardzo charakterystyczne dla architektury Wschodu- świat można z nich oglądać, ale przechodzień, nic nie zobaczy.
Mury obronne Achalcyche, Gruzja
Widok z baszty zamkowej Achalcyche, Gruzja
Osmańskie zabytki w pigułce, Achalcyche, Gruzja
Nowoczesność wkomponowana z w dawną turecką twierdzę. Achalcyche
Baszta zamkowa i góry Małego Kaukazu, Achalcyche Gruzja
Baszta zamkowa, Achalcyche, Gruzja
Złota kopuła meczetu Azi Ahmeda Paszy, Achalcyche
Odrestaurowany meczet Azi Ahmeda Paszy z 1752 roku
Połączenie nowoczesności z minionymi wiekami ... Achalcyche
Achalcyche
Fragmenty murów zamkowych. Achalcyche, Gruzja
Ciężkie chmury dodały temu miejscu tajemniczości ... Achalcyche, Gruzja
Odnowione zabudowania zamkowe... jeszcze niepokryte patyną.
Wejście do pałacu w Achalcyche, Gruzja
Widok z baszty zamkowej w Achalcyche, Gruzja
Och, te cieniste arkady...Achalcyche, Gruzja
"Mówią wieki" w towarzystwie pomarańczowego słupka. Achalcyche
U podnóża wzgórza zamkowego w Achalcyche
Urocze domy w Achalcyche , a psiak ze zdjęcia towarzyszył mi cały czas podczas spaceru po mieście.
Uwielbiam takie zaułki...
Wzgórze "Rabat" w Achalcyche nocą, Gruzja
Obecnie Achalacyche jest trochę zaniedbane (dotyczy to szczególnie chodników i dróg), choć kiedyś pełniło rolę kurortu, bo wokół miasta znajdują się źródła termalne, a do słynnego Borjomi jest całkiem niedaleko.
Pomnik królowej Tamar w Achalcyche, Gruzja
Taką malutką ciekawostką jest to, że w Achalcyche urodził się ojciec Charlesa Aznavoura ( oryginalne nazwisko piosenkarza to Szahnur Waghinak Aznawurian). Na uroczystość otwarcia kompleksu zamkowego "Rabati" , które odbyło się 16.08.2012 roku przyjechał francuski piosenkarz, otwierając podwoje odrestaurowanych zabytków na wzgórzu. Została także w Achalcyche utworzona "aleja gwiazd", gdzie widnieje nazwisko francuskiego piosenkarza, którego ojciec był Ormianinem, który urodził się w tym mieście i przed emigracją do Francji prowadził  restaurację. Restaurację także otworzył w Paryżu, gdzie na początku swej kariery artystycznej występował Aznavour. Z kolei dziadek piosenkarza  był kucharzem, któremu zdarzyło się gotować carowi Mikołajowi II.
Charles Aznavour w Achalcyche i para prezydencka Gruzji - Michal Saakaszwili i Sandra Roelofs
Koncert Charlesa Aznavoura w Achalcyche ( 16.08.2012 r.)
Aleja Gwiazd w Achalcyche, Gruzja
Aby płynniej przejść do Meczetu Skały na Wzgórzu Moria w Jerozolimie zamieszczę zdjęcie kompleksu zamkowego w Achalcyche.
Wzgórze- twierdza w Achalcyche, Gruzja
Meczet Skały, Meczet na Skale, Meczet Omara... takie nazwy nosi ta świątynia zbudowana na wzgórzu Świątynnym- Moria na wysokości 770 metrów. W jęz. hebrajskim Moria oznacza "wybrane przez Jahwe". Słowo "moria" wywodzi się od hebrajskiego mora (lęk, groza) lub ora ( światło). To tutaj, jak niektórzy wierzą, że gdy Bóg tworzył świat  rzekł "Niech się stanie światło", pierwszy promień zabłysnął właśnie nad tym miejscem. "Moria"  oznacza także "Bóg jest moim przewodnikiem".
Meczet Skały na Wzgórzu Moria w Jerozolimie
Historia tego miejsca jest integralną częścią historii świata. Tutaj swój początek biorą trzy wielkie monoteistyczne religie - judaizm, chrześcijaństwo i islam. W żaden sposób, w tym miejscu  religii nie da się rozdzielić. Najświętszym miejscem Jerozolimy dla Żydów, mahometan i chrześcijan jest „Kopuła Skały” (meczet Qubbet as-Sachra). Z tym miejscem związane są postaci - Abraham, Dawid, Salomon, Eliasz i Mahomet.
Powierzchnia Świątynnego Wzgórza wynosi 14 ha i znajduje się tam wiele budowli, ale to Meczet Skały jest tym najważniejszym zabytkiem/miejscem/sanktuarium.  To tutaj przybył Abraham, by złożyć w ofierze swego syna Izaaka na ołtarzu ofiarnym. Abraham jest uważany za praojca narodu arabskiego. To syn Abrahama - Izmael i jego 12 synów dało początek rodom arabskim. "Oto pobłogosławię mu, żeby był płodny, i dam mu niezmiernie liczne potomstwo; on będzie ojcem dwunastu książąt, narodem wielkim go uczynię" (Księga Rodzaju). Tysiąc lat później Salomon umieścił w tym miejscu Święte Świętych Pierwszej Świątyni Jerozolimskiej.
"Ofiara Abrahama", 1635 Rembrandt, Ermitaż
Syn Abrahama- Izmael i żona Hagar, Karl Dujardin, 1662 r.
Skała na której Abraham miał złożyć w ofierze syna Izaaka.
Historia Wzgórza Świątynnego jest nierozszyfrowana do dnia dzisiejszego.
W oddzielnym poście postaram się w krótkim zarysie opowiedzieć dzieje Wzgórza Świątynnego. Z pewnością będzie to dla mnie wyzwanie, bo nie jestem teologiem ani historykiem i zgłębianie tajemnic tego miejsca przypomina żeglowanie w łupinie orzecha po wodach oceanów.
Trudno jest dociec prawdy, bo przecież historycy " to najwięksi fałszerze historii", a fakty zawarte w dokumentach, zapiskach, kronikach z tamtych lat, czasami wzajemnie się wykluczają. I tutaj mają ogromne pole do popisu wszelcy naukowcy i badacze historii, którzy od czasu do czasu informują opinię świata  o odkryciach, które rzucają nowe światło na wydarzenia sprzed wielu setek lat.

Powracam do Meczetu Kopuły na Skale, bo to jest  gość mojego postu.
Meczet Kopuły na Skale wraz z drugim meczetem Al- Aksa jest trzecim, po Mekce i Medynie, najświętszym miejscem islamu.
W pewnej książce przeczytałam, że jest to najcenniejszy Klejnot Świata oprawiony w  złoto ( tego złota na kopule świątyni jest ponad 80 kg).
Uważa się także, że tutaj do roku 586 p.n.e., zanim Babilończycy splądrowali Jerozolimę, w zagłębieniu pośrodku skały spoczywała Arka Przymierza. 
Meczet Kopuła na Skale, Wzgórze Moria, Jerozolima, Izrael
Skała w Meczecie Kopuły, Jerozolima, Izrael zdj. Wikipedia (nie-muzułmanom nie można wchodzić do Meczetu na Skale)
To miejsce na Wzgórzu Moria do dziś rozpala emocje i targa ludzkimi duszami... i to dosłownie.
Jest uważane za "środek świata" -centrum mundi.Choć podobny środek zwany"pępkiem świata" znajduje się w Rzymie... oj, mieszają się centra tego świata. Jako że kula ziemska jest kulą, wobec tego co krok może być centrum tego świata.
Rzymski środek/pępek świata, jakoś tak imponująco nie wygląda. :))
Ale po kolei, zacznę od czasów Mahometa.
Legenda głosi, że na  Skale, którą teraz osłania budynek meczetu modlił się Mahomet przed Nocną Podróżą po Niebie. Jest to tzw. Miradż. Mahomet przybył do Jerozolimy z Mekki na podarowanym mu przez Archanioła Gabrie­la  wierzchowcu Al- Buraq. W islamie Archanioł Gabriel to Dżibrila. Al-Buraq to niebiański murak, którego "krok" był długości zasięgu jego wzroku. Koń posiadał ludzką twarz, wielkie oczy i 600 par złotych skrzydeł.
Koń Al-Buraq podarowany Mahometowi przez Archanioła Gabriela/ Dżibrila, ryci. z XIV wieku
Podczas podróży po Niebie, Mahomet odwiedził siedem poziomów nieboskłonu, gdzie aniołowie modlili się w różny sposób, spotkał się tam także z prorokami - Abrahamem, Mojżeszem i Jezusem. Mahomet odwiedził także, Górę Synaj, płonący krzew Mojżesza, Medinę, Betlejem, Raj i Piekło, Anioł nauczył Proroka modlić się.  I tu taka ciekawostka, Allah nakazał Mahometowi wraz z jego ludem modlić się 50 razy dziennie, Mahomet wyprosił u Boga, aby pozwolił ludziom modlić się tylko pięć razy w ciągu doby... i tutaj  jest wytłumaczenie słynnego wschodniego "targowania się".
Niebo powstało w przedostatni dzień Stworzenia, jest zbudowane ze złota i kamieni szlachetnych, a aniołowie powstali z blasku światła.
Wędrówka Mahometa na Al-Buraqu po siedmiu poziomach Nieba, rycina z roku 1539
Dżibrila, który uczy Mahometa modlitwy i odpowiedniego charakterystycznego władania języka podczas modlitwy ( na siedem różnych sposób), rycina z 1307 roku
Anioł Gabriel/Dżibrila miał włosy i twarz białą jak śnieg,włosy czerwone jak korale, jego szaty pokrywały perły, dłonie miał czerwone jak rubiny, a stopy i skrzydła zielone jak szmaragdy,
Podczas snu Mahometa, Anioł otworzył mu klatkę piersiową, obmył serce proroka wodą ze studni Zamzam (Cudowna Studnia w Mekce, zbudowana nad źródłem wody, które wybiło na prośbę żony Abrahama), napełnił jego duszę mądrością, wiarą i odwagą. Następnie razem udali się do Jerozolimy.
"Chwała Temu, który przeniósł Swojego sługę nocą z meczetu świętego do meczetu dalekiego" tekst XVII sury( rozdziału) Koranu. Ten "meczet daleki" to właśnie jest Kopuła na Skale.
Na Skale, którą ochrania meczet według legendy znajduje się odcisk stopy Mahometa, odcisk palca Archanioła Gabriela/ Dżibrila, i jak niektóre źródła historyczne podają, jest tu także odcisk kopyta Al-Buraqa, a także w inkrustowanej szkatułce włosy z brody proroka Mahometa.
Najwięcej relikwii związanych z prorokiem znajduje się w Stambule w Sali Tronowej Pałacu Topkapi. Można tam zobaczyć płaszcz  Mahometa, 2 z 9 mieczy, łuk, list Mahometa adresowany do Mukaukasa, przywódcy Koptów, wzywający go do przyjęcia islamu, kawałek zęba proroka, ukruszonego w czasie bitwy  pod Uhud, jeden z 6 odcisków stopy.Według legendy, brodę proroka Mahometa po jego śmierci zgolił w VII wieku oddany mu fryzjer. Aż 60 włosów z brody Mahometa, umieszczonych w 24 kasetkach inkrustowanych złotem i macicą perłową przechowywanych  jest w Stambule za sprawą Sulejmana Wspaniałego.
Odlew stopy Mahometa, Stambuł, Turcja
Według różnych interpretacji na Górze Moria,  we śnie św.Jakuba i Mahometa, pojawia się drabina. W obu tych snach po drabinie wspinali się aniołowie, asekurując wstępujące dusze do nieba. Każdy szczebel drabiny był zrobiony z innego szlachetnego kruszcu.
"Sen Jakuba" Francesco Solimena
"Sen Jakuba" 1691 r. Michael Willmann 
Drabina łączy Ziemię z pierwszym poziomem Nieba, gdzie anioł Śmierci Azrail trzyma tablice z imionami i historią życia ludzi. Po jego prawej stronie znajdują się piękni aniołowie, którzy przynoszą dusze dobrych ludzi. Azrail odbiera je prawa ręką i podaje je kolejnym aniołom, którzy zanoszą dusze przed oblicze Allaha. Złe ludzkie dusze z lewej ręki Azraila odbierają brzydcy aniołowie i zanoszą do piekła. W islamie wizerunek Azraila jest przerażający, posiada on 360 potrójnych oczu, języków i nóg. Posiada cztery pary skrzydeł, które ogarniają wszystkie poziomy nieba.
Ostatni, siódmy poziom Nieba jest cały pokryty rubinem i znajduje się tam tron Allaha. Wszystkie poziomy Nieba można obejść podczas pięćsetletniej wędrówki.
"Azrail, anioł Śmierci" 1881r Evelin de Morgan ( 18855-1919)
Mahomet i towarzyszący mu aniołowie- Gabriel, Michał, Rafael i Azril
Można w tej książce znaleźć wiele ciekawych informacji o aniołach z tego i nie tego świata.
Według innej legendy, ze skały Moria zabrzmi dźwięk  trąby ogłaszający początek  Sądu Ostatecznego i na Skale Bóg umieści swój tron. Natomiast na arkadach zwanych „Wagami” (Mawaziny/Kanatrie) zawieszone będą szale do ważenia dusz.
Archanioł Gabriel/Dżibril
Meczet Kopuła na Skale i arkady, w których, w dniu Sądu Ostatecznego zawisną wagi do ważenia dobrych uczynków.
W krypcie, pod powierzchnią Skały znajduje się tzw. „Studnia Dusz” (Bir el-Arwah). Dwa razy w tygodniu, w czwartki i piątki, gromadzą się w niej duchy zmarłych, aby się modlić w oczekiwaniu na  Sąd Ostateczny. Ich modlitwy mieszają się z szumem rajskiej rzeki Hubur, która płynie pod Studnią Dusz i wpada w otchłań wieczności.Według legendy grota powstała podczas wniebowstąpienia Mahometa. Gdy prorok wraz z rumakiem unosili się do Nieba, podniosła się także Skała, ale Archanioł Gabriel przytrzymał ją palcem, dlatego na skale jest ślad- odcisk palca, pod powierzchnią utworzyła się Studnia Dusz. Wymiary skały to 17m x 7m, a wysokość 3 metry.
Ten mały otwór po lewej stronie to jest otwór nad "Studnią Dusz", Skała, Jerozolima, Izrael
Studnia Dusz pod Skałą na Górze Moria rys. z 1881 roku Stanley Lane "Synaj i Egipt"
Studnia Dusz była czczona już od roku 902. Legenda głosi, że pod Studnią Dusz znajduje się woda płynąca z Raju- Hubur. To tymi wodami ma przypłynąć kamień Hadżar  ze świątyni  Kaaba, aby połączyć się ze Skałą Góry Moria. W "Studni Dusz" znajdują się tablice poświęcone Abrahamowi i Elijahowi (Eliaszowi).
Grota, w której znajduje się Studnia Dusz ma powierzchnię 6 m², a jej wysokość to 2,5 metra, zaś otwór ma wymiary 0,46 m x 1,7 m. Są dwie hipotezy do czego służył otwór w Skale - mógł być to komin wentylacyjny lub tędy spływała krew ofiar składanych na ołtarzu z czasów, gdy znajdowała się nad Studnią Dusz  Świątynia Święte Świętych. Wejście do Studni Dusz poszerzyli krzyżowcy, gdy od 1099 była tutaj świątynia chrześcijańska- Templum Domini (Świątynia Pana). W 1187 Salladyn ponownie zamienił świątynię na meczet. Obok Kopuły na Skale jest drugi meczet Al-Aksa, który był dawną Świątynią Salomona - Templum Salomonis  ( o meczecie napiszę w kolejnym poście), gdzie w pałacu obok tegoż meczetu  rycerz zakonny Hugo z Payns złożył śluby zakonne przed patriarchą Jerozolimy Baldwinem II. Zakon nosił nazwę Ubodzy Rycerze Chrystusa. Od tego miejsca i momentu zaczęto ich nazywać "rycerzami militia templi czyli templariuszami.

Meczet Al-Aksa, Wzgórze Świątynne, Jerozolima
Założyciel zakonu templariuszy -
rycerz Hugo z Payns
Najstarsze pisemne zapiski  dotyczące Góry Moria pochodzą  z roku 333 zrobione przez francuskiego pielgrzyma Bordeaux Anonymonus, który swoje notatki umieścił w Itinerarium Hierosolymitanum.
Pierwszy meczet na Skale wybudował kalif Omar I (Umar ibn al-Khattab), arabski zdobywca Jerozolimy, ale rozbudowy i przebudowy dokonał Abd al-Malik - kalif z dynastii Umajjadów, który przybył z Damaszku do Jerozolimy, było to w VII wieku, (no, może nie wybudował, ale był pomysłodawcą i fundatorem). Zreformował także administrację, wprowadzając do niej język arabski oraz powierzając ją arabom, oraz przeprowadził reformę pieniężną, rozpoczynając wybijanie własnej złotej i srebrnej monety, w miejsce dotychczas używanej bizantyjskiej. Zorganizował także pocztę.
Meczet na Skale powstał na fundamentach zburzonej świątyni Jerozolimskiej w latach 687-691.
Złota moneta bita za czasów
Abd al-Malika
Tak jak obecna kopuła Meczetu na Skale jest pokryta złotem, tak było również w przypadku pierwszego meczetu,  a właściwie to jego rozbudowanej wersji. Losy złota na kopule były różne, od kradzieży po zdjęcie złotych płatków aby spłacić długi jednego z kalifów.
Pierwszy meczet nad Skałą budowali Raja ibn Haywen i Yazid ibn Salam, którzy prace przy świątyni ukończyli w 692 roku. Gdy oznajmili kalifowi Malikowi, że zostało im złoto niewykorzystane przy wznoszeniu meczetu, kalif kazał przetopić  monety,  a złotem pokryć kopułę.
Legenda głosi, że kopuła "Miała tak silny blask, że żadne ludzkie oko nie może na nią spojrzeć".
Al- Malik w meczecie umieścił inskrypcje ze swym imieniem i datą powstania budowli. Sto lat później kalif Al- Mamun z dynastii Abbasydów przerobił napis, by samemu przejść do historii jako twórca Kopuły na Skale.... zapomniał jednak zmienić oryginalną datę. 
W meczecie znajduje się najstarszy zachowany mihrab ( wnęka w ścianie wskazująca kierunek na Mekkę). Meczet jest ośmioboczną budowlą, każdy bok ma szerokość 18 metrów, a wysokość to 11 m. Wewnątrz budowli ściany są pokryte marmurem, zdobione mozaikami, witrażami, malowanymi kafelkami, i cytatami z Koranu,  średnica wewnętrzna kopuły wynosi 20 metrów, a jej wysokość ma 34 metry.
Kopuła na Skale od 1250 do 1510 roku  był pod opieką Mameluków. 
W 1545 roku turecki władca Sulejman Wspaniały zastąpił mozaiki z VII wieku nowymi ceramicznymi płytkami ( prace trwały 7 lat).  Położono - ułożono 40 000 ozdobionymi arabeskami i kwiatowymi motywami płytek.
Trzęsienie ziemi z 11 lipca 1927 poważnie uszkodziło meczet. W 1963 król Jordanii zlecił renowację ceramicznych płytek.
Od czasu II Intifady, od roku 2002 nie-muzułmanie nie mogą wchodzić do wnętrza meczetu. Korzystałam ze zdjęć zasobów Wikipedii, które są "domeną publiczną".

 


W 1955 roku Jordania rozpoczęła kompleksowy projekt renowacji Kopuły na Skale.
Prace polegały na uzupełnieniu wielu płytek ceramicznych, które uległy zniszczeniu wskutek silnych wiatrów. Stare uszkodzone płytki pochodziły jeszcze z czasów tureckiego sułtana Sulejmana Wspaniałego .
W 1965 roku kopułę pokryto płytkami stopu miedzi i aluminium sprowadzonymi z Włoch, które pokryły i zastąpiły ołowianą pokrywę kopuły.
W 1993 roku jordański król Husajn zlecił pokrycie kopuły płatkami ze złota położonymi na miedziane kawałki blachy, zużyto na ten cel 80 kg drogocennego kruszcu, król wydał na to ponad 8 milionów dolarów. Pieniądze pochodziły ze sprzedaży domu króla Jordanii w Londynie.
I w tym miejscu zakończę moją opowieść o Kopule na Skale, więcej napiszę o tym miejscu w kolejnym poście (będzie o Ścianie Płaczu, meczecie Al-Aksa, kopułach-Łańcucha, Proroka i Wniebowstąpienia, Stajniach Salomona...).

A teraz, zabieram czytelnika tego postu do zupełnie innego miejsca na świecie,  do świątyni, także na skale, ale o jakże innej historii.
Jest to kościół na skale Katskhi w Gruzji.
Kościół na skale Katskh, Gruzja
Kościół na skale Katskh, Gruzja
W drodze do Kościoła na skale w Katskhi, Gruzja
Gdy przed wyjazdem do Gruzji oglądałam przeróżne przewodniki i zobaczyłam to nietypowe miejsce, to od razu  wiedziałam, że muszę tam być. I byłam!
Katskhi jest niesamowite... na wysokiej 40 metrowej kolumnie usytuowany jest maleńki kościółek wraz z maleńkimi zabudowaniami.
Historia tego miejsca jest dość tajemnicza. Kiedyś na szczycie skały znajdowała się świątynia poświęcona pogańskiemu bogu płodności. W IX i X wieku była tutaj pustelnia. Pierwsze pisemne wzmianki o tym miejscu pochodzą z XVIII wieku. Sporządził je gruziński książę Vakhushti, który był geografem, historykiem i kartografem.  Informację o tym wyjątkowym miejscu znajdują się w książce "Opis Królestwa Gruzji " z 1745 roku, Vakhushti był też autorem gruzińskiego tłumaczenia Biblii (1743 r.).
Gruziński książę Vakhushti (1695-1758)
W XV wieku kościół został zburzony przez Turków Osmańskich.
Kościół na skale jest uważany przez Gruzinów za Filar Życia i jest symbolem Prawdziwego Krzyża.
Na górnej płaszczyźnie skały usytuowany jest maleńki kościółek 4,5m x 3,5m, krypta, grobowiec, trzy pomieszczenia mieszkalne pustelnika, piwnica na wino oraz barierki zabezpieczające brzegi skały. Na szczyt skały można dostać się po metalowej drabinie, a niektóre towary są transportowane  wyciągiem - linie ( ciekawie wyglądał zawieszony na linie metalowy koszyk).
Trumna w grobowcu na skale w Katskhi, Gruzja
Drabina na szczyt skały..


Drabinowy tunel... Katskhi, Gruzja
 
Mój mąż w drodze na szczyt skały Katskhi.

W lipcu 1944 roku grupa kierowana przez alpinistę Aleksandra Japaridze  i pisarza Levana Gotua  dokonała pierwszego udokumentowanego wejścia na skałę Katskhi. W publikacji znalazły się informacje, że "na górze" znajdowały się ruiny dwóch kościołów z V i VI wieku, które jednocześnie były pustelniami. 
Dopiero w 1999 roku to miejsce zostało objęte bardziej szczegółowymi badaniami archeologicznymi i historycznymi. Giorgi Gagoshidze, historyk sztuki z Muzeum Narodowego Gruzji, stwierdził w 2009 roku, że na skalnym filarze znajdował się maleńki klasztor i trzy pustelnie. 
W latach 2005 i 2009, budynek klasztoru na szczycie skały został  przywrócony "do życia"  przy wsparciu gruzińskiej instytucji zajmującej się Ochroną Dziedzictwa Kulturowego Gruzji. 
Na filarze znajduje się obecnie kościółek św. Maksyma Wyznawcy  


Kościółek wraz z zabudowaniami był kiedyś dostępny dla zwiedzających (tylko przez mężczyzn), obecnie pozwolenie na wejście maja tylko osoby po uzyskaniu specjalnego pozwolenia mieszkającego tam mnicha - Maxima Qavtaradze.
Maxim Qavtaradze
Maxim Qavtaradze
Maxima Qavtaradze jest ciekawą postacią. Jak sam przyznaje, w tym miejscu chce odkupić swoje winy i grzechy.  Mnich, kiedyś był złodziejem, handlarzem narkotyków. Po odbyciu kary więzienia, w 1993 przyjął śluby klasztorne i zamieszkał w Katskhi. 
Ojciec Maxim  oprócz opieki nad tym miejscem organizuje także spotkania z młodzieżą, a także rekolekcje połączone z medytacją. 
Maxim Qavtaradze

Maxim Qavtaradze

Na wysokości ok. 10 metrów  w kamiennej skale znajduje się grota, w której wierni, pielgrzymi mogą zapalić świece. 
Grota w skale Katskhi
Wejście do  groty w skale Katskhi
 
Grota znajduje się tam ... gdzie się kończy łuk pokryty dachówkami

A tak wygląda teren wokół skały Katskhi. 
Kobiety przebywające na terytorium świątyni w Katskhi muszą mieć okryte ramiona, nogi i nie mogą wchodzić nawet na drabinę przymocowaną do skały,
Dom mieszkalny mnichów w Katskhi
Gliniane stągwie na wino-
kvevri, które są nieodzownym elementem życia w Gruzji, dotyczy to także mnichów.
Na terenie wokół skały znajduje się mini muzeum poświęcone historii tego miejsca, budynki mieszkalne i malutki kościół  p.w. św. Szymona Słupnika. wnętrze świątyni jest tak małe, że bardzo trudno było objąć obiektywem pomieszczenie ze względu na brak perspektywy.
Szymon Słupnik, ikona w Muzeum Historycznego w Sanoku.
Kościół p.w. św. Szymona Słupnika w Katskhi (na zdj. z prawej strony), środkowy budynek to dom mieszkalny, a z lewej strony to muzeum Katskhi.
Kościół p.w. Szymona Słupnika w Katskhi
Kościół p.w. św.Szymona Słupnika w Katskhi, Gruzja
A to jest  Muzeum, w którym znajdują się zdjęcia przedstawiające historię Katskhi, a także prezentowana jest kolekcja ikon. 
Muzeum Katskhi,Gruzja
W Muzeum Katskhi, Gruzja
Muzeum Katskhi (na zdj. po lewej stronie)
Za budynkiem mieszkalnym i kościołem p.w. św. Szymona Słupnika jest budowany nowy klasztor, bo jak widać to miejsce jest celem wielu pielgrzymek i dawno straciło charakter pustelni. 
I jeszcze kilka zdjęć z tego tak bardzo nietypowego miejsca.
Sportowcy- piłkarze na rekolekcjach  w Katskhi, Gruzja
Spodobał mi się u mnicha ten dobrotliwy uśmiech...
Dzwony kościelne zawieszone wśród drzew... dzwony mają magiczną moc. Ich dźwięk uzdrawia i przegania złe duchy.
Wszędobylskie mućki w drodze do Katskhi
Widok na dolinę u podnóża Katskhi. Gruzja
I tak na zakończenie jeszcze jedno ujęcie nietypowego kościoła na skale.
Kościół Katskhi, Gruzja
Miejsc, świątyń, w których istnieją skały, nad którymi powstały świątynie jest wiele. 
Z pewnością kiedyś o nich napiszę... O Bazylice Grobu Pańskiego, która jest zbudowana m.in. nad Golgotą, Kościele Wszystkich Narodów ze Skałą Agonii w Jerozolimie czy też kaplica objawienia z kamieniem objawienia w Szydłowie na Litwie, gdzie miało miejsce w 1608 r. pierwsze udokumentowane objawienie maryjne w Europie. 
Golgota w Bazylice Grobu Pańskiego w Jerozolimie, Izrael
Skała Agonii w Kościele Wszystkich Narodów w Jerozolimie, Izrael
Kamień Objawienia, Szydłów, Litwa


8 komentarzy:

  1. Świetny wpis i pomysłowe połączenie Grizji i Izraela.
    Marek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi miło, że spodobał się Tobie Marku mój pomysł połączenia tak różnych miejsc na świecie.

      Usuń
  2. Piękna wyprawa łącząca różne kraje.
    Urocze zaułki to miejsca, gdzie można poczuć tak wyraźnie nasz związek z przeszłością, to krótkie zatrzymanie w czasie, poczucie dawnych wieków. Miłośników uroczych zaułków jest więcej :)
    Część zdjęć imponująca - na przykład droga na szczyt skały Katskhi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to fakt, zaułki starych miast są przeurocze, tam na pewno spaceruje Pani Historia uśmiechając się do wieków, zapisanych dziejów świata w kamieniach i budowlach.
      Jerozolima to specyficzne miasto, tam splot historii, religii, i wydarzeń politycznych jest wyczuwalny w atmosferze tego miasta. Na pewno , gdybym jeszcze raz znalazła się w Jerozolimie to spojrzałabym na „środek świata” pod innym kątem.
      Gruzja jest piękna, jeszcze nie zadeptana , nie usztywniona przepisami i mentalnością ludzi Zachodu. Tutaj można poznać inny smak życia.

      Usuń
  3. Fantastycznie powiązałaś wszystkie wątki,Dorotuś,czytam z zainteresowaniem.Istnieją faktycznie niekiedy podobieństwa miejsc,jak wspomniałaś w swojej opowieści,np.panorama Jerozolimy i wzgórze w Achalcyche.Całkowicie zauroczyła mnie Gruzja,szczególnie ten maleńki,niedostępny prawie kościółek w Katskhi;co za otoczenie i jakaż ciekawa historia.Miejsce,jak widzę odwiedzane bardzo chętnie,postać mnicha bardzo sympatyczna:-)!Jak znam Ciebie,to byłaś na pewno niepocieszona,że nie mogłaś powspinać się po tej chwiejnej drabince w górę,tak ekstremalne przeżycia przysługują tylko,hmm mężczyznom.A to coś jak "drabina Jakubowa":-)!Dziękuję Ci za tyle niezwykłych informacji,za przepiękne zdjęcia,kolekcja imponująca.Wielka szkoda,że w Jerozolimie nie można podziwiać wnętrza Meczetu Na Skale;jest przebogate i piękne.Miejsce też niezwykle,owiane tajemnicą,a przyciągające chyba każdego.Podziwiam Cię za mnóstwo pracy,szperania,wertowania książek,folderów,przewodników,Internetu.Ogrom pracy!Ale za to,JAKI EFEKT:-),i za to raz jeszcze CI DZIĘKUJĘ:-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Kochana Marysieńko, że spodobało się Tobie moje połączenie miejsc, tak różnych, a jednocześnie mających jakieś wspólne cechy.
      Szkoda, że nie ma przewodników, w których, w jednym miejscu byłyby w miarę wszystkie informacje. Jedna pozycja literacka o czymś informuje, inny fakt pomija… i aby w miarę ogarnąć całość trzeba wertować i szukać w multum książkach. Może niektóre fakty są mało istotne z punktu widzenia turysty, ale ja , jak małe dziecko, chcę wiedzieć dlaczego, po co, jak. Najwięcej informacji znajduję w starych publikacjach, wtedy chyba autorzy bardziej przykładali się opisywania świata. Większość nowych przewodników, poradników w miejsce informacji historycznych umieszcza podpowiedzi o restauracjach, barach i dyskotekach. Z pewnością człowiek nie tylko starawy duchowej potrzebuje, ale bez przesady. Poświęcanie uwagi gdzie można jeść, i jeszcze raz jeść przypomina mi poradniki kulinarne.
      Co do drabiny w Katskhi, to rzeczywiście byłam trochę zawiedziona, że nie mogłam wejść na drabinę. Ojciec Maxim pozwolił mi tylko wejść na pierwszy stopień drabiny, Andrzej wdrapał się na sam szczyt. Mężczyźni są jednak uprzywilejowani…
      Myślę, że drugi mój wpis o Wzgórzu Świątynnym także przypadnie Tobie Marysieńko do serca, bo jak wiesz, trudno o Jerozolimie zapomnieć.
      Teraz wertuję kolejne książki o Jerozolimie, to idealna lektura aby nie spać, bo jest tam tyle krwi, wojen, zabijania, że bloki skalne Jerozolimy powinny mieć kolor czerwony, a nie złocisto - płowy. A gdy do tego jeszcze dołożę Stary Testament, to nie muszę wlewać w siebie kolejnych porcji kofeiny w postaci kawy.
      Posyłam moc uścisków z mojej Suwalszczyzny i do spotkania w Jerozolimie. :))

      Usuń
  4. Dziękuję Dorotuś za miły komentarz do mojej wypowiedzi.Masz rację,że dawne,te bardzo stare przewodniki posiadały zawsze moc ciekawych informacji;na próżno ich szukać gdzie indziej.Były szczegółowe,zatrzymywały się nawet przy detalach.Dzisiejsze,jednakowa wiedza,wybiórcza.Ja też bywam uparta w poszukiwaniach i tak długo szperam,aż w końcu znajdę to,czego potrzebuję.Czasem chodzi tu dosłownie o znaczenie jakiejś nazwy,np.Mam reprinty przedwojennych przewodników po Lwowie i Wilnie;kopalnia wiedzy!Pozdrawiam cieplutko ze słonecznego,dzisiaj,Podkarpacia-po wczorajszej ulewie całodniowej!Czekam na...Jerozolimę,do zobaczenia więc przy Ścianie Płaczu:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już z miejsca zazdroszczę Tobie Marysieńko tego, że jesteś posiadaczką starych wydań informujących o Lwowie i Wilnie. Uświadomiłam sobie, że na moim blogu zupełnie nie opisywałam Litwy i Ukrainy, ale jak pomyślę, ile w takich opowieściach można umieścić ciekawych informacji, to wiem, że wspomnienia z Wilna będę musiała podzielić na wiele części. :)))
      Czasami mi się zdarza kupić w antykwariacie jakieś stare wydania przewodników, kupuję je w ciemno, niezależnie czy byłam w tym miejscu, którego publikacja dotyczy, czy też nie. A nuż się przyda.
      Ku mej radości lubię także szperać w zasobach bibliotek cyfrowych.
      Mój kolejny post będzie dotyczył tylko Wzgórza Świątynnego w Jerozolimie, oprócz moich wrażeń, chciałam uporządkować moją wiedzę dotyczącą tego miejsca.
      Do zobaczenia ... w Jerozolimie, przy Ścianie Płaczu.

      Usuń