sobota, 11 kwietnia 2015

Dotknąć szczęścia i szczęścia dotyk.

Dotknąć szczęścia i szczęścia dotyk.

Podróżowanie ma to do siebie, że potrafi zaskakiwać, otwierać furtki tajemnic, fundować adrenalinę lub poczuć jej smak. Są takie miejsca na świecie gdzie można pewnymi sposobami wkupić się w łaski Opiekunów cudotwórczych fluidów. Chyba każdy z nas szuka szczęścia lub magicznymi sposobami stara się przyciągnąć dobry humor Fortuny, Amora, Losu. Zaklinanie tajemnych sił wymaga fantazji i nietuzinkowych sposobów aby przypodobać się Odpowiedzialnym za naszą pomyślność na ziemskim padole. Są to z pewnością uroki, czary, szeptane zaklęcia, modlitwy, talizmany… gama możliwości udobruchania i przekupienia Tajemnych Sił jest przeogromna. Nawet zwykłe kichnięcie jest postrzegane jako uwolnienie dobrej energii , trzeba ją tylko ukierunkować… itd., itd.
A co ma z tym wspólnego podróżowaniem? Podczas przemierzania zakątków Ziemi można natknąć się na rzeźby, przedmioty, cuda natury, które pomagają w spełnianiu życzeń i pragnień. Do tego potrzebny jest dobry humor, dystans z przymrużeniem oka … bo jak wszechświat nie spełni naszego życzenia i marzenia, to co wtedy? Nie zawsze uda się natrafić na Aladyna lub złotą rybkę, którym w ramach reklamacji można pogruchotać kości i ości.
Aby w pełni cieszyć cieszyć się, że szczęście jest tuż, tuż, że wystarczy pomyśleć, dotknąć, pomarzyć - potrzebna jest wiara, że to nie jest placebo, ale siła i moc pozytywnej energii mającej wpływ na nasze życie.
Koniecznie trzeba zaopatrzyć się w poczucie humoru, radość dziecka, bo wtedy, te wszystkie czar-mary i hokus-pokus staną się (być może) rzeczywistością.
I od czego tu zacząć...? może od Pragi. :))





Praga
Most Karola
Na Moście Karola "czyha" kilka miejsc, których dotknięcie zapewni szczęście, jak również zapewni zachować skrywane tajemnice.
"Śmierć Jana Nepomucena"  Szymon Czechowicz, 1750 r. Muzeum Narodowe w Warszawie


Rzeźba Jana Nepomucena  ( lata 20 XX w)


Figura Jana Nepomucena w aureoli gwiazd na Moście Karola, Praga

Jan Nepomucen przedstawiany jest w aureoli z pięciu gwiazd, bo  jak głosi legenda w chwili śmierci w wodach Wełtawy, na niebie jasnym światłem zapłonęło 5 gwiazd. Święty żył w XVI wieku za czasów panowania króla Wacława IV. Został skazany na karę śmierci za spiskowanie przeciwko królowi. Legenda jednak chadza swoimi drogami… i opowiada, że Nepomucen został skazany na śmierć za odmowę wyjawienia tajemnicy spowiedzi królowej Joanny. Ponoć tajemnicę monarchini, Jan wyszeptał psu.
Rzeźbę ufundował w 1683r baron Gotfryd Wunschwitz, którego od śmierci, za zabicie pawia w Luwrze,  uchroniła modlitwa do św. Jana. Rzeźbę wykonał w Norymbergii Hieronim Herold wg szkiców Mathiasa Rauchmullera z Wiednia.
Dotknięcie wizerunku psa i księdza umieszczonego na cokole pomnika, zapewnia ukrycie na wieki wieków, wszelkich skrywanych tajemnic i sprawi, że ponownie powróci się do Pragi.

Według historyków, Jan Nepomucen został zrzucony z mostu w innym miejscu. To miejsce jest zaznaczone metalową barierką i wmurowanym kamiennym krzyżem na barierce mostu.
aby spełniły się nasze marzenia należy dotknąć krzyża prawą ręką, a lewą, jednej z gwiazd.
Na moście Karola jest jeszcze jedno miejsce, które ma moc urzeczywistniania marzeń i próśb. Jest to rzeźba krzyża - Golgoty z figurami Jana Ewangelisty i Marii Dziewicy. Aby Najwyższe Moce spełniły nasze prośby należy dotknąć liści akantu zdobiących cokół , na którym umiejscowiony jest krzyż. 
Krzyż Golgota na Moście Karola w Pradze
Pałanga - LitwaPomnik królowej węży Egle
W Połandze na Litwie , w parku botanicznym otaczającym pałac Tyszkiewiczów, znajduje się piękna rzeźba przedstawiająca parę królewską – Egle i jej męża- węża Żoltysa. W krajach bałtyckich wąż był oznaką dobra, miłości, był opiekunem domów i wędrowców, jest nadal symbolem dobrobytu, urodzaju i płodności. Często zostawiano przed progami domostw miseczki z mlekiem aby zwabić węża, który później stałbym się talizmanem ochraniającym domowników.
Egle  była skromną piękną dziewczyną, w której zakochał się król wód jezior i mórz. Egle także pokochała węża, który czasami przybierał ludzką postać. Mieszkała z nim na dnie jezior i mórz. Bracia Egle, zabili Żoltysa. W rozpaczy Egle i jej dzieci zamieniły się w drzewa- świerk, dąb i osikę.
Do Egle kierowane są prośby o miłość i szczęście w małżeństwie i aby prośba została spełniona, należy potrzeć nos węża ,wypowiedzieć życzenie trzy razy i zostawić pieniążek u stóp królowej. 
Egle , królowa węży
Kłajpeda - Litwa
W portowym nadbałtyckim mieście - Kłajpedzie, na ul. Myszy, znajduje się malutki, niepozorny pomnik myszki.
Na cokole widnieje wygrawerowany napis - "Zamień swoje marzenia na słowa a słowa na cuda".
Życzenie należy wyszeptać na uszko myszce i dotknąć noska. Aha... zapomniałam dodać, że muszą być to dobre życzenia, które nikogo nie krzywdzą.
Ulica Myszki, Kłajpeda, Litwa
Myszka spełniająca życzenia, Kłajpeda, Litwa
Jestem ciekawa czy spełnią się moje życzenia? Kłajpeda, myszka i ja.







Kłajpeda - Litwa
W Kłajpedzie na dachu domu przy ul. Kurpiu 8 siedzi kominiarz przynoszący szczęście.
Trudno jest się dostać do kominiarza aby dotknąć na szczęście guzika kominiarskiego munduru, dlatego też na ścianie domu jest zaznaczone miejsce - guzik, gdzie można przyłożyć dłoń. Wokół guzika kominiarza poprzypinane/poprzyklejane są także guziki szczęśliwców lub desperatów.
Kominiarz przynoszący szczęście+ guzik wmurowany w ścianę domu, Kłajpeda, Litwa

Guzik na szczęście, Kłajpeda, Litwa
"Malutki" kominiarski guzik z Kłajpedy, Litwa
Dom z kominiarzem, Kłajpeda Litwa

Kominiarz na dachu domu w Kłajpedzie, Litwa
W Kłajpedzie znajduje się także niezwykle sympatyczny kot, który przynosi szczęście... hmm, panom! Panowie jeśli chcą tego i owego muszą dotknąć kociego ogona. Mruczek posiada przydomek- kot z twarzą gentlemena.
Kot z twarzą gentelemena... przynoszący szczęście panom, Kłajpeda, Litwa
Kot z Kłajpedy, Litwa
Tallin - Estonia
Na tallińskiej Starówce można spotkać niezwykle sympatyczną postać kominiarza.
Kiedyś, gdy kominiarze pełnili rolę ochroniarzy domowych palenisk... zdarzało się często, że takiego speca od czarnej roboty ciągnęło się do pracy za guzik - bo tylko ta część umundurowania była czysta. A kominiarz był i chyba nadal jest symbolem  szczęścia tak jak domowy ogień... cokolwiek by to znaczyło.
Guzik wobec tego stał się amuletem.
Trudno jest oderwać guzik z munduru kominiarza w Tallinie, więc aby szczęście nie odwróciło się należy dotknąć złotych guzików kominiarza, wtedy na pewno dobry Los będzie przychylniejszy i łaskawszy.
Kominiarz z Tallina




Wilno - Litwa
Brzuch Pomyślności
Na wzór buddyjskich posągów Buddy, w Wilnie na ścianie wmurowano "Brzuch Pomyślności". Ten niecodzienny talizman znajduje się na skrzyżowaniu alei Giedymina i ulicy Wileńskiej, na fasadzie Hotelu Novotel.
Dotknięcie brzucha zapewni pomyślność w biznesie i wszystkich przedsięwzięciach pieniężnych. Warto spróbować...!
"Brzuch Pomyślności" w Wilnie
Jak na razie moje powodzenie w biznesie nie otrzymało pomyślnych wiatrów w żagle. Chyba muszę zmienić biznesowy profil...


"Brzuch pomyślności' przeglądający się/ zerkający na kamienice ulicy Wileńskiej w Wilnie.
W Wilnie jest także zwykły/niezwykły kamień regutis, który znajduje się na dawnym Rynku Rybnym, obok Cerkwi św. Paraskiewy (Cerkiew Piatnicka). Kamień został przeniesiony z dzielnicy Zarzecze. Jest to nietypowy kamień młyński, w jego wgłębieniu zbiera się woda, która ma ponoć cudowną moc uzdrawiania. Według legendy, jeśli komuś uda się ruszyć kamień, może "zamówić" sposób w jaki chce się umrzeć. Z pozoru brzmi to strasznie, ale po głębszym zastanowieniu, wybór własnej śmierci nie jest taką znowu niedorzecznością.
Kamienia nie udało mi się w żaden sposób ruszyć, wobec tego kres moich dni jest dla mnie niespodzianką. 
Tajemniczy kamień na dawnym Rynku Rybnym w Wilnie, który potrafi spełniać życzenia dotyczące śmierci.
I jeszcze raz Wilno, i miejsce, które spełnia życzenia.
Jest to płytka - Stebuklas, wmurowana na Placu Katedralnym, między katedrą a dzwonnicą. Stebulkas w języku litewskim oznacza cud. Tutaj znajdował się początek "łańcucha" utworzonego przez mieszkańców Litwy, Łotwy i Estonni. 2 miliony mieszkańców z trzech państw, 23 czerwca 1989 roku stworzyło Baltic Way na znak protestu przeciwko okupacji ich krajów przez Związek Radziecki. 
Baltic Way na terytorium Litwy zdjęcie R. Strikauskas
  Płytka Stebuklas /Cud oznaczała południowy koniec lub początek tego nietypowego łańcucha.
Malutka plamka na Placu Katedralnym to płytka Cud.
Aby spełniło się życzenie, należy się obrócić trzy razy wokół własnej osi,  zgodnie z ruchem wskazówek zegara (inni szczęśliwcy mówią, że wystarczy tylko raz obrócić się na płytce). Obróciłam się i teraz czekam na cud, który mnie nie ominie. :)) 
Petersburg - Rosja 
Czyżyk- Pyżyk
Na murze kanału łączącego rzeki Fontanki i Mojki usadowił się malutki kamienny ptaszek. Jeśli komuś uda się umieścić pieniążek na cokole malutkiego pomnika... to obfitość naszego portfela i konta bankowego będzie zapewniona.
Czyżyk- Pyżyk z Petersburga
Moskwa stacja metra prze placu Rewolucji
Na stacji metra przy Placu Rewolucji w Moskwie są ustawione rzeźby przedstawiające ludzi pracy. Jest ich 76! Największym wzięciem cieszą się postacie "pogranicznika z psem", "przekupki i koguta" oraz "czekisty z pistoletem".
Czekista z pistoletem
Szczególne powodzenie ma psi nos, ponieważ dotknięcie psiej kufy zapewnia powodzenie na egzaminach i wszelkich intelektualnych sprawdzianach, pacnięcie koguta rokuje pomyślność w interesach i transakcjach handlowych a lufa pistoletu ma dodać energii i odwagi.
                    
moskiewska przekupka
pogranicznik z psem
                           

Warszawa
Na placu Kanonii w Warszawie ustawiony jest dzwon… który nigdy nie zawisł na żadnej wieży kościelnej, ponieważ jest pełen pęknięć. Dzwon został odlany w 1646 r. przez królewskiego ludwisarza Daniela Tyma (rzeźba króla III Zygmunta Wazy to także jego dzieło).
Legenda głosi, że dzwon spełnia życzenia i prośby. Trzeba dotknąć dzwonu, zamknąć oczy, wypowiedzieć życzenie i obejść go dookoła…to ma zapewnić spełnienie marzenia.
Ciekawostką jest także, że przy tym placu znajduje się najwęższy dom w Warszawie- ma niecałe 2 m szerokości.




Warszawa i Syrenka
Jeśli dotkniemy siedem razy ogona warszawskiej Syrenki, która znajduje się na Starym Mieści, to mamy pewność, że życzenie u Wyższych Mocy będzie priorytetem.
Warszawska Syrenka

Kazimierz nad Wisłą  
i pies Werniks
Rzeźba psa Werniksa zdobi kazimierzowską Starówkę. Uwieczniony  w brązie psiak był 100% kundlem i przyjacielem malarzy i rzeźbiarzy, którzy tworzyli w Kazimierzu. Sympatycznego psiaka przygarnął malarz – Zbigniew Szczepanek.
Na pamiątkę tak wiernego towarzysza kazimierzowskiej bohemy, Werniks stał się symbolem wierności temu miastu i  nadal, z czułością przypatruję się artystom i turystom odwiedzającym Kazimierz.
Potarcie/dotknięcie noska Werniksa, zapewnia szczęście i ponowne odwiedzenie Kazimierza nad Wisłą.

Pies Werniks
Pies Werniks ... na szczęście
Grecja
Saloniki
 i palec Arystotelesa
W Salonikach blisko nadbrzeża, na Placu Arystotelesa, znajduje się pomnik wielkiego greckiego filozofa - Arystotelesa.
Według legendy trzeba dotknąć dużego palca stopy, a być może nasz umysł otworzy nam nowe nieznane furtki i drzwi. Warto spróbować.
Jak widać, po świecącym od polerowania palcu u nogi Sokratesa, wielu z nas potrzebuje "otwartości umysłu".
Korczew
Polska
Kamień kultu - Menhir 
Obok pięknego pałacu w Korczewie (woj. podlaskie), w parku można zobaczyć kamienny obelisk.
Jest to menhir, pradawny kamień kultu. To tutaj dawni Prasłowianie składali ofiary, prośby i modły do bóstw o przychylność, zdrowie i szczęście.
To miejsce emanuje niezwykła mocą.
Należy dotknąć kamienia, pomyśleć tylko JEDNO życzenia, a na pewno spełni się.


Puszcza Białowieska
Miejsce Mocy
W Puszczy Białowieskiej znajduje się pewne dziwne miejsce, z którego emanuje niezwykłe promieniowanie.
Drzewa w tym miejscu mają dziwny kształt, są tu także drzewa, które nie rosną na co dzień w lasach - grusze, jabłonie.
Prawdopodobnie dawni mieszkańcy puszczy składali w tym miejscu ofiary, na przebłaganie bóstw i sprawczych Mocy. Warto tutaj przyjechać, aby zaaplikować sobie porcję pozytywnej, puszczańskiej energii.

Miejsce mocy w Puszczy Białowieskiej, zdj. Sz.Kubiak
Miejsce Mocy w Puszczy Białowieskiej
Mocarne towarzystwo drzew w "miejscu mocy" w Puszczy Białowieskiej, zdj.Szymon Kubiak

Miejsce mocy w Puszczy Białowieskiej i potęga drzew, zdj. Szymon Kubiak

 Litwa
okolice Wilna/Trok
Nikroński Kamień Mitologiczny
Nieopodal Wilna, nad jeziorem Verniejaus znajduje się Nikroński Kamień Mitologiczny.
Legenda opowiada, że pod kamieniem schowany jest skarb Napoleona, adokładniej, to był schowany.
Skarb - monety można zobaczyć w Muzeum w Trokach..
W szczelinach głazu, nawet podczas największej suszy, nigdy nie wyparowuje woda. Jeśli tą wodą przetrze się oczy, to ponoć wzrok będzie porównywany z sokolim, (spróbowałam, niestety, sokołem nie zostałam).
Nikroński kamień mitologiczny nieopodal Wilna, garniec u podnóża głazu, niestety, jest pusty.
Zamek Książ i Skałka - Ściana Szczęścia
Na zamku w Książu, znajduje się się fragment skały, który spełnia wypowiedziane w tym miejscu życzenia. Muzealnicy dodali nowoczesne akcenty - światło, dźwięk, aby zapewnić, że marzenia zostaną na pewno zrealizowane.
Ściana Szczęścia na Zamku w Książu
Kraków... i jeden z siedmiu czakramów ziemi.
Miejsce usytuowania Wawelu nie jest przypadkowe. to tutaj, według hinduskiej legendy, znajduje się jeden z siedmiu czakramów Ziemi. Bóg Śiwa rozrzucił po swiecie 7 magaicznych, niezwykłej mocy kamieni, aby ludzie mogli doswiadczyć siły boskiej energii.
Najwięcej pozytywnego promieniowania zanotowano w miejscu, gdzie kiedyś znajdował się kościół św. Gereona, późniejsza kaplica św. Marii Egipcjanki. W tym miejscu, obok metalowych drzwi i ściany, często można zauważyć ludzi "chłonących" pozytywna energię.
Wystarczy postać tam nawet przez chwilę, aby dotknęła nas aura dobrych fluidów.

Wawel i tajemnica moc czakramu podarowanego światu przez boga Śiwę.
Kraków i Królewski Dzwon Zygmunta
Dzwon Zygmuntowski jest cząstka Polski. Imię "Zygmunt" otrzymał na cześć fundatora - króla Zygmunta I Starego.
Dzwon został odlany przez norymberskiego ludwisarza Hansa Behama w 1520 roku. Dźwięk dzwonu można usłyszeć w najważniejsze święta i uroczystości, a także w chwilach trwogi i narodowych dramatów. Dzwon jak przystało na wiekowego pana doczekał się czterech "transplantacji" serca. Aby dźwięk był  słyszalny, kielich dzwonu obsługuje 12 dzwonników, w tym jedyna w Polsce kobieta.
Gdy już będziemy na Wieży Zygmuntowskiej, gdzie jest zawieszony dzwon, należy pomyśleć życzenie, a następnie dotknąć jego serca, aby marzenie spełniło się.
Zawieszenie dzwonu Zygmunta obraz Jana Matejki z 1874, Muzeum Narodowe w Warszawie
Serce zygmuntowskiego dzwonu, które pomaga w realizacji marzeń i pragnień.
Ryga, Łotwa
Pomnik "Czterech muzykantów z Bremy"
Ryga jest partnerskim miastem Bremy. W obu miastach znajduje się pomnik poświęcony postaciom z baśni Grimma - czterem muzykantom, którzy szukali spokojnego miejsca do zamieszkania. A byli to: osioł, pies, kot i kogut. W dość nietypowy sposób przegonili  miejskich rzezimieszków, aby później, w spokoju, cieszyć się przyjaźnią i spokojną atmosferą miasta.
W Rydze należy obejść pomnik i dotknąć bajkowych postaci, a wtedy na pewno szczęście będzie nam towarzyszyć.
Zamieściłam także ilustracje Oskara Herfurtha do baśni o "Muzykantach z Bremy". Jakoś tak rozczuliły mnie barwne rysunki, które na chwilę przeniosły mnie do lat dzieciństwa, gdy z wypiekami na twarzy słuchałam, czasami mrocznych, baśni braci Grimm.
Muzykanci z Bremy , którzy znaleźli szczęśliwy dom w Rydze, Łotwa
To jest tylko część moich i nie tylko mich podróży po łyk szczęścia, gdzie można dosłownie i w przenośni dotknąć marzeń i mieć choćby chwilę nadziei, że wszystko jest możliwe.
Ciąg dalszy wkrótce... A tutaj znajduje się II część opowieści o szczęściu.

9 komentarzy:

  1. Nam przewodnik mówił z kolei,że gdy dotknie się figury św.Jana Nepomucena,a było to akurat na Moście Karola w Pradze,to uniknie się utonięcia,jednym słowem,śmierci w...wodzie!
    Oj,te wierzenia...miłe takie akcenty podczas podróżowania.
    Ogromnie podoba mi się kominiarz z Kłajpedy;szkoda,że tam nie dotarłam.Bardzo pomysłowi mieszkańcy miasta,bo już myślałam,że trzeba własnym sumptem zaopatrzyć się w...drabinę i wspinać się po jej szczeblach na szczyt dachu...coś jak biblijna drabina Jakubowa:-)
    Podoba mi się Twoje wędrowanie "dotykowe",Dorotuś:-),pozdrawiam cieplutko,bo wiosna nadal...drzemie:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie śmieszne, zabawne legendy przypisane posągom, rzeźbom czy też innym " kawałkom czegoś" sprawiają, że podróżowanie jest ciekawe i nasiąka dobrą energią dając zalążek do kolejnych wypadów w świat. W miejscach dziwnych mocy kumuluje się zazwyczaj pozytywna energia ludzkich marzeń więc warto dotknąć szczęścia. A nuż spłynie dobra energia na dotykającego. Warto spróbować! Posyłam Tobie Marysieńko moc opiekuńczych fluidów.

      Usuń
  2. Przypomniała mi się wytarta od dotykania stopa posągu św.Piotra w Bazylice na Watykanie;ten dotyk ma zapewnić powrót do Rzymu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Jak będę w Rzymie to nie omieszkam dotknąć stopy posągu św. Piotra. Dziękuję Marysieńko za uzupełnienie informacji i podpowiedź.

      Usuń
  3. Podróżowanie śladami szczęścia...
    Jestem niepoprawną wielbicielką kotów, ale ponieważ ten z Kłajpedy przeznaczony jest dla panów to... wybieram myszkę. Uroczy pomysł i pomniczek. "Zamień swoje marzenia na słowa a słowa na cuda" brzmi jak życiowe motto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kłajpedę dość często odwiedzam. Poza sezonem jest tam spokojnie choć to jest duże portowe miasto, w wakacje jest dosyć tłoczno. Starówka kłajpedzka ma swój urok, w tle na kanałach kołyszą się żaglówki a w porcie można zobaczyć ogromne statki wycieczkowe. Uroku dodają rzeźby ustawione w różnych zakątkach miasta. Malutka myszka jest baaardzo sympatyczna a gdy jeszcze do tego jest powiernicą ludzkich marzeń i posiada moc ich spełniania to warto odwiedzić litewski port. Kot także jest pocieszny, cichutko stąpa po parkanie zostawiając kamienne ślady, a jego tajemnicza mina jest nie do rozszyfrowania. Panowie chyba bardziej potrafią rozszyfrować ten dwuznaczny koci uśmieszek. :))

      Usuń
  4. Wszystkie miejsca bardzo ciekawe i pięknie pokazane.
    Ja mam polską propozycję czyli Święty krzyż w Górach Świętokrzyskich.
    Ja jeżdżę tam kiedy tylko nie czuję się za dobrze. Tam są chyba jakieś czakramy bo doładowuję tam siły i nastrój zdecydowanie mi się poprawia. Zawsze, ale naprawdę zawsze ze Świętego Krzyża wracam w dobrej kondycji i dobrym nastroju.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, dziękuję za miłe odwiedziny. Ten post pisałam dosyć dawno, ale temat o zaklinaniu szczęścia jest ciągle aktualny. Co i rusz, podróżując spotykam ciekawostki, które są tzw. umilaczami podczas zwiedzania świata. Tu dotknąć, tam pacnąć, tu się obrócić... a szczęście cię nie ominie. Jest z tym trochę zabawy.
      Co do autentycznych miejsc kultu, gdzie człowiek wierzący odnajduje ukojenie i pocieszenie, to także mam takie miejsca. Ten post jest tylko zabawą i nie nie włączałam do opisu miejsc związanych z religią i wiarą. To byłby nietakt wobec wiary.
      Może kiedyś znajdę czas, aby także opisać sanktuaria, kościoły, czy też inne obiekty kultu religijnego, które udało mi się odwiedzić i zwiedzić.
      Serdecznie pozdrawiam i życzę dotyku szczęścia. :)))

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń